Przejdź do treści

Jak wybrać maskę antysmogową?

Smog to zmora wielu krajów, również Polski. O stanie powietrza alarmują eksperci i media. Niekiedy jest ono na tyle kiepskie, że w poszczególnych dniach czy porach dnia zalecane jest pozostanie w domu i nie otwieranie okien. Oczywiście mało kto może sobie na to pozwolić. Musisz iść do pracy, odebrać dziecko ze szkoły, wyprowadzić psa. Jesteś więc skazany na to, by oddychać brudnym pełnym szkodliwych substancji powietrzem. Ale czy na pewno? Możesz bowiem zdecydować się na ochronę! Podpowiadamy, jak wybrać maskę antysmogową i dlaczego warto!

Smog – czym właściwie jest?

Słowo “smog”  to fuzja angielskich słów “smoke” (dym) oraz “fog” (mgła). Zbitka wyrazów szybko zyskała na popularności i tym samym stała się słowem doskonale opisującym zjawisko. Smog stanowi bowiem sztuczną mgłę, która powstaje w sposób nienaturalny, będąc efektem działań człowieka. Skład tych unoszących się oparów jest różny i zależy od lokalizacji. Jest skutkiem wymieszania powietrza z zanieczyszczeniami i spalinami (z fabryk, samochodów, opałów itp.). Można w nim spotkać pyły, tlenek siarki, azotu, węgla, gazy i węglowodany. Swój udział w jego powstaniu ma również natura – pogoda, klimat czy ogólne uwarunkowania terenu.

Skutki smogu są ogromne i szkodliwe dla człowieka oraz środowiska. To m.in. alergie, astma, obniżona odporność organizmu, choroby układu krwionośnego, choroby nowotworowe, skażenie zwierząt i roślin (skutkujące gorszą jakością żywności).

Warto więc podjąć odpowiednie kroki i z swoim własnym zakresie szerzyć ideę przeciwsmogową – m.in. korzystać z publicznego transportu, wymienić piec na mniej szkodliwy dla środowiska, ograniczyć zużycie plastiku itd. Co więcej, dobrze jest również chronić swój organizm oraz bliskich za sprawą oczyszczaczy powietrza oraz masek antysmogowych. Sprawdź, czy faktycznie mogą Ci pomóc i jak wybrać najlepsze produkty!

Czym kierować się przy wyborze maski antysmogowej?

Maski antysmogowe dzieli się kilka grup – do codziennego użytku, do pracy w szkodliwych warunkach (np. budowlańcy narażeni na pylicę), dla sportowców oraz dla alergików. Różnią się one zastosowaną technologią, materiałami wykorzystanymi do produkcji i przede wszystkim funkcjami. Przykładowo – maska antysmogowa dla alergików doskonale filtruje alergizujące pyłki kwiatowe oraz szkodliwe substancje unoszące się w powietrzu, a ponadto wykonana jest z hipoalergicznych i przewiewnych materiałów. Przykładem takiego rozwiązania jest model maski antysmogowej Respro ALLERGY.

Ponadto dokonując zakupu swojej maski antysmogowej, zwróć uwagę na następujące aspekty:

  • Dopasowanie – maska powinna idealnie przylegać do twarzy, aby z boku nie dostawało się nieprzefiltrowane powietrze. Nie może być jednak zbyt ciasna, ponieważ znacznie pogorszy to Twój komfort, może spowodować odciski i skutecznie zniechęcić Cię do dalszego użytkowania. Sprawdź przed wyborem gamę rozmiarową – najczęściej są one dostępne w kilku wariantach od S do L;
  • Materiał wykonania – ma oznaczenie dla wygody, funkcjonalności i żywotności maski. Dostępne są na przykład elastyczne modele wykonane ze stretchu (np. maska antysmogowa Respro ULTRALIGHT Black), oddychającego neoprenu (np. maska antysmogowa Respro CINQRO White) czy lekkiego i bezpiecznego dla alergików poliestru (np. maska antysmogowa Respro ALLERGY Blue);
  • Rodzaje filtrów – filtry odpowiadają za prawidłowy przepływ powietrza. To powinno być oczyszczone ze szkodliwych substancji, a przy tym dostosowane do intensywności wysiłku fizycznego. Przykładowo – maska antysmogowa Respro TECHNO Black wyposażona jest w filtr Hepa-Type™ + DACC™, który za sprawą elektrostatycznie naładowanych włókien, połączonych z aktywnym węglem, ochroni przed zanieczyszczeniami i niebezpiecznymi związkami chemicznymi. Filtr zatrzymuje m.in. pyły zawieszone (PM 2,5, PM 10), kurz, spaliny, bakterie czy zarodniki grzybów;
  • Rekomendowane przez producenta warunki stosowania maski – np. miejskie, sportowe ekstremalne, wiejskie;
  • Przepustowość powietrza w zaworach wydechowych (najlepiej, aby była możliwość samodzielnej regulacji);
  • Wyprofilowanie maski, możliwość dopasowania do kształtu twarzy (wyposażenie w rzepy, zapięcia);
  • Sposób prania i czyszczenia rekomendowany przez producenta.

Czy maski antysmogowe działają?

Polska zajmuje niechlubne, pierwsze miejsce wśród krajów europejskich z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. O ile do niedawna w ogóle nie robiło to na nas wrażenia, tak dziś mamy coraz większą świadomość odnośnie negatywnych konsekwencji tego stanu rzeczy. Wzrost świadomości wiąże się również z większą chęcią zatroszczenia się o swoje zdrowie oraz poszukiwaniem skutecznych rozwiązań ochrony przed wnikaniem szkodliwych substancji do organizmu. Prym wśród dostępnych akcesoriów wiodą maski antysmogowe. Czy faktycznie pomagają uchronić się przed toksynami wdychanymi wraz z powietrzem?

Na temat skuteczności masek antysmogowych przeprowadzono liczne badania. Jednym z najsłynniejszych jest to, które wykonano w Pekinie. Uczestników poproszono o noszenie masek przez 24 godziny w przeddzień badania oraz przez 24 godziny w dniu badania – zarówno na zewnątrz, jak i w pomieszczeniach. Kontrolowano wówczas stan powietrza, a także parametry badanych, tj. ciśnienie krwi oraz pracę serca za pomocą przenośnych urządzeń. Kolejna część badania miała miejsce tydzień później. Te same osoby, przez dwie doby wraz z całą aparaturą funkcjonowały bez masek. Porównano następnie ich wyniki z obu etapów. Były jednoznaczne – pomiary wykazały niższe ciśnienie krwi u badanych noszących maski antysmogowe oraz zwiększoną zmienność rytmu zatokowego. Są to parametry zmniejszające ryzyko wystąpienia zdarzeń sercowo-naczyniowych (np. zawału czy udaru). Dostępnych jest również wiele innych badań, które potwierdzają tę tezę.

Pamiętaj, że maska masce jest nierówna i warto wybrać wysokiej jakości produkt, który faktycznie zapewni optymalną ochronę. Sprawdź ofertę masek antysmogowych na zdrovi.pl i znajdź wariant na miarę swoich oczekiwań. Zadbaj o swoje zdrowie i ochroń się od szkodliwych substancji krążących w powietrzu. Udanych zakupów!

 

Tlenek azotu, czyli smog fotochemiczny

„Kilka lat temu też był smog, ale nie mówiło się o tym tyle” można usłyszeć coraz częściej. Duże grono ludzi uważa smog za pewnego rodzaju prowokację i odciąganie uwagi od naprawdę ważnych spraw. Nie ma ważniejszej rzeczy ponad nasze zdrowie! Smog lat przeszłych należał do tych zdecydowanie łagodniejszych, działo się tak, ponieważ tańszy węgiel nie był tak kiepskiej jakości jak obecnie, miasta nie były tak bardzo rozbudowane, było więcej zieleni, a przede wszystkim nie było tak dużego ruchu drogowego jak w dzisiejszych czasach. Powielenie tych wszystkich składowych uczyniło nasze powietrze najgorszym w Europie, a jednym z głównych winowajców jest tlenek azotu.

tlenek azotu

06Liczba zarejestrowanych samochodów osobowych i ciężarowych w Polsce zbliża się do 30 mln, a jeszcze w 2013 roku wynosiła niecałe 26 mln. Wzrost jest znaczący, a co z tym się wiąże, zanieczyszczenie powietrza też wzrasta. Nadal głównym czynnikiem decydującym o smogu jest t.zw. „niska emisja”, mimo wszystko około 10% dokłada ruch uliczny. Korki, starsze samochody, brak regularnych napraw i konserwacji, a także złe stany dróg są przyczynami emisji szkodliwych pyłów w powietrze. Większość mieszkań i domów usytuowanych jest w pobliżu ruchliwych węzłów komunikacyjnych, podyktowane jest to poprzez naszą chęć wygody i potrzebie szybkiego przemieszczania się. Zanieczyszczenia płynące z ruchu ulicznego to nie tylko dym z rury wydechowej, z której de facto powstają groźne pyły zawieszone, w tym PM10 i PM2.5, bezno(a)piren, tlenek azotu i ozon, lecz także drobinki z opon i klocków hamulcowych. Reszta to pylenie wtórne, czyli wzbijane w powietrze zaległe zanieczyszczenia na jezdni poprzez przejeżdżające samochody.smog

O ile największy problem smogu dotyczy okresu grzewczego, to zanieczyszczenia wynikające z ruchu drogowego powstają przez cały rok. Najgorzej sytuacja wygląda w upalane i bezwietrzne dni. Smog fotochemiczny pojawia się głównie w większych, gęsto zabudowanych miastach, takich jak Warszawa, Poznań, Katowice, Wrocław czy Kraków. Nie znaczy to, że problem ten znika w mniejszych miastach, po prostu bywa mniejszy. Smog typu Los Angeles, jak też bywa nazywany smog fotochemiczny, ma bardzo niekorzystny wpływ na układ oddechowy. Spaliny samochodowe w głównej mierze to tlenek azotu i węglowodór, które przy silnym nasłonecznieniu wchodzą w reakcje tworząc bardzo silne i niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia utleniacze (ozonu, formaldehydu, acetaldehydu, PAN oraz nadtlenku wodoru).

Miasta w Polsce powoli zaczynają dostrzegać ten problem i podejmują pierwsze działania mające na celu walkę z zanieczyszczeniami powietrza wytwarzanymi przez ruch drogowy. Pojawią się ograniczenia liczby samochodów w centrach miast, czy też zakazy wjazdu dla starszych pojazdów. Niestety z racji niskiej świadomości o zanieczyszczeniach powietrza działania te wywołują sprzeciw kierowców. Na szczęście wiele miast zaczyna wdrażać swe autorskie programy naprawy jakości powietrza. Dobrym przykładem jest Wrocław, w którym postawiono na napęd elektryczny. Miasto zamówiło 7 autobusów elektrycznych, docelowo ma być ich 50. Mamy szczerą nadzieję, że ta idea się przyjmie i inne miasta też skorzystają z tego rozwiązania. Co raz więcej miast wymienia stare autobusy, które nie spełniały ekologicznych norm spalania, na nowe pojazdy posiadające normę spalania Euro 6.benzoapiren

Tak naprawdę każdego roku liczba nowych samochodów będzie wzrastać, a miasta będą stały pod coraz większymi problemami ze smogiem. Jak już wspomniałem wyjściem wydaje się rozwój technologii energii elektrycznej i zastosowanie jej w motoryzacji. Jednak, aby rozwiązania te okazały się skuteczne potrzeba na to czasu. Pozostaje mieć nadzieję, iż czas przyspieszy i zostaną zastosowane skuteczne metody walki ze smogiem siarkowym i fotochemicznym.

Wpływ smogu na zdrowie

Wiosną i latem wszystko w porządku. Oddychasz pełną piersią. Ale gdy tylko pierwsze liście spadną z drzew, w gardle zaczyna się dziwne, nieustające drapanie. Każdego ranka budzisz się z chrypką, a chrząkanie nie opuszcza cię przez cały dzień. Gdy pierwsze zielone liście pojawiają się na drzewach a za oknem czuć wiosenny wietrzyk wszystko ustępuje, jak ręką odjął. Zastanawiasz się co może być przyczyną? Lepiej wyjrzyj za okno.

Smog ma wyjątkowo kiepski wpływ na nasze zdrowie. Nie tylko dusi i źle wpływa na samopoczucie, ale w dłuższej perspektywie może również prowadzić do poważnych chorób a nawet śmierci. W naszym kraju z powodu zanieczyszczonego powietrza co roku przedwcześnie umiera ponad 48 000 osób. Jak to możliwe?

Tam, gdzie jest smog, tam istnieją również groźne dla zdrowia substancje. Gęsta zawiesina, która w znacznej mierze narasta w okresie jesienno-zimowym to prawdziwa tablica Mendelejewa. Oprócz szkodliwych dla układu oddechowego i krwionośnego tlenków azotu, dwutlenku siarki i sadzy, smog zawiera też niebezpieczne dla układu nerwowego metale ciężkie (np. chrom, arsen, kadm, rtęć i ołów), a także rakotwórcze dioksyny, furany i benzo(a)piren – silny kancerogen.

Smog to prawdziwa tablica Mendelejewa (fot. Pexel, CC0 License)

Smog to prawdziwa tablica Mendelejewa (fot. Pexel, CC0 License)

Rakotwórczy benzo(a)piren

Benzo(a)piren czyli benzoalfapiren (BaP) to trująca substancja z grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA), która wydziela się podczas spalania węgla (szczególnie tego złej jakości), drewna i śmieci, w tym także tworzyw sztucznych typu PET. Międzynarodowa agencja badań nad rakiem (IARC) już w latach 80-tych uznała go za główny czynniki powodujący raka u ludzi. Szacuje się, że od momentu zetknięcia się z trucizną do powstania zmian nowotworowych musi minąć około 15 lat.

Chociaż wraz z nadejściem wiosny ilość benzo(a)pirenu w powietrzu spada, to w naszym ciele zostaje on na dłużej. Ten szkodliwy związek kumuluje się w organizmie i z upływem czasu może prowadzić do poważnych uszkodzeń organów wewnętrznych – nadnercza i wątroby – a także układu odpornościowego i krwionośnego. Wpływa również na płodność i zdrowie płodu.

Dopuszczalne stężenie tej trującej substancji, określone w prawie unijnym wynosi 1 ng/m3, tymczasem w naszym kraju normy te przekroczone są rokrocznie o około 40%!. Według raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) ponad połowa najbardziej zanieczyszczonych miast UE leży w naszym kraju. Ekspert inicjatywy obywatelskiej Polski Alarm Smogowy – Andrzej Guła, szacuje, że statystyczny mieszkaniec Krakowa w ciągu roku wdycha ilość benzoalfapirenu równą 2,5 tys. wypalonych papierosów! Zanim więc następnym razem wrzucimy do pieca plastikową butelkę lub stare meble, zastanówmy się kilka razy jaki wpływ tego typu opał ma na zdrowie nas samych i naszych sąsiadów.

Benzo(a)piren to jedne z głównych czynników rakotwórczych (fot. Pexel, CC0 License)

Benzo(a)piren to jeden z głównych czynników rakotwórczych (fot. Pexel, CC0 License)

Szaro, aż głowa boli

Spałeś 7-8 godzin, nie budziłeś się, a rano i tak jesteś niewyspany? Bóle głowy, problemy z pamięcią czy koncentracją niekoniecznie muszą być konsekwencją niedospania, stresu czy spadku formy. By zdrowo funkcjonować nasz mózg i układ nerwowy potrzebują czystego powietrza i dotlenienia. Toksyczne substancje zawarte w smogu skutecznie to funkcjonowanie utrudniają, a lista ich przewinień jest długa. Od uczucia niepokoju, przez stany depresyjne, po przyspieszone starzenie się układu nerwowego, zmiany anatomiczne w mózgu czy udar.

Skoro wiemy, że na nasze zdrowie wpływa to, co jemy i pijemy, to dlaczego tak trudno uwierzyć nam, że taki sam wpływ ma również powietrze, którym oddychamy?

Z podrażnieniem na Ty

W czasie alarmu smogowego najbardziej cierpią te miejsca, które mają z nim bezpośredni kontakt. Substancje zawarte w zanieczyszczonym powietrzu podrażniają oczy, nos i gardło, wywołując charakterystyczne drapanie. Towarzyszy im często katar, kaszel, zapalenie zatok i problemy z oddychaniem. W większości przypadków ustępują one wraz ze spadkiem emisji pyłów w powietrzu. Jednak wśród osób, które mają “słabsze gardło” i częściej łapią infekcje dróg oddechowych, taki stan może doprowadzić do chronicznych problemów lub poważniejszych chorób.

Do prawidłowego funkcjonowania serce potrzebuje czystego powietrza (fot.Unplash)

Do prawidłowego funkcjonowania serce potrzebuje czystego powietrza (fot.Unplash)

Serce nie maszyna

Serce to niezwykły organ, który może pracować na pełnych obrotach nawet ponad 100 lat. W ciągu godziny przetacza około 350 litrów krwi, a w ciągu całego życia uderza około trzech miliardów razy! Jednak żeby sprawnie pracować potrzebuje tlenu wysokiej jakości. Kiedy zamiast czystego powietrza dostaje toksyczne substancje, nic dziwnego, że zaczyna szwankować. Smog skutecznie utrudnia pracę najważniejszego mięśnia w ludzkim ciele, prowadząc do zawałów, nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej, zaburzenia rytmu i niewydolności serca. Winnym kłucia w klatce piersiowej wcale nie musi więc być wada organu, lecz środowisko w jakim przebywamy.

Oddycham ciężkim powietrzem

Smog wdziera się z każdym oddechem do wnętrza układu oddechowego. Nic dziwnego, że najbardziej obciąża płuca. Cząsteczki szkodliwych pyłów  zawieszonych PM10 i PM2,5 mają wielkość od 10 do nawet 2,5 mikrometra, co sprawia, że bez problemu przedostają się do naszych pęcherzyków płuc. Jeśli uzmysłowimy sobie, że po rozłożeniu pęcherzyków płucnych ich powierzchnia dorównywałaby wielkością boisku piłkarskiemu, to widzimy, jak duży obszar naszego ciała kumuluje zanieczyszczenia.

Zanieczyszczone powietrze powoduje częstsze infekcje dróg oddechowych, zaostrza objawy POChP, czyli przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, a także prowadzi do raka płuc. Osoby cierpiące na astmę w sezonie grzewczym mają szczególne powody do zmartwień, bo przez smog dochodzi u nich do zaostrzenia objawów choroby. W ich przypadku nie potrzeba mierników sprawdzających zanieczyszczenie powietrza. Wystarczy by wyszły na zewnątrz, by od razu odczuć skutki drażniących pyłów.

Dzieci wdychają śmieci

Smog nie oszczędza również dzieci, zarówno kilkulatków, jak i tych najmniejszych, znajdujących się jeszcze w brzuchu mamy. Zanieczyszczone powietrze może wpływać na niską wagę urodzeniową najmłodszych a nawet przyczynić się do poronienia, przedwczesnego porodu czy obumarcia płodu.

Na działanie smogu najbardziej narażony jest jednak układ oddechowy najmłodszych. W przeciwieństwie do dorosłych dzieci bardzo często oddychają buzią, a ich drogi oddechowe nie są jeszcze w pełni ukształtowane – są krótsze i węższe. Wraz z większą częstotliwością oddechów małego człowieka powoduje to znacznie większą styczność z zanieczyszczonym powietrzem i nieustanne stany zapalne. W konsekwencji obniża to odporność dziecka, może prowadzić do zatkania dróg oddechowych i duszności. A stąd już tylko krok do niedotlenienia i złej pracy układu krążenia.

Układ oddechowy dzieci jest dużo delikatniejszy, niż u dorosłych (fot. Pexel, Benzo(a)piren to jedne z głównych czynników rakotwórczych (fot. Pexel, CC0 License)

Układ oddechowy dzieci jest dużo delikatniejszy, niż u dorosłych (fot. Pexel, CCO License)

Popraw jakość powietrza od ręki

Na szczęście nie musisz poddawać się smogowi. Możesz działać, a ku temu masz pełen wachlarz opcji. Na początek spróbuj kilku prostych kroków, które ochronią ciebie i twoich najbliższych przed negatywnymi skutkami smogu oraz  poprawią warunki powietrza w najbliższym otoczeniu.

  • Nie wietrz mieszkania w czasie alarmu smogowego.
  • Zaproś do domu rośliny oczyszczające powietrze (np. draceny, fikusy, skrzydłokwiat).
  • W pomieszczeniach używaj oczyszczacza powietrza.
  • W czasie dużego zanieczyszczenia unikaj spacerów i większej aktywności na zewnątrz.
  • Wychodząc z domu, włóż maskę przeciwpyłową.
  • W samochodzie włącz nawiew w obiegu wewnętrznym.

Najwięcej czasu spędzamy w pomieszczeniach, dlatego warto zadbać o możliwie najlepszą jakość powietrza w domu czy w miejscu pracy, używając dopasowanego do Twoich potrzeb oczyszczacza. Wybierając odpowiedni sprzęt, zwróć uwagę na powierzchnię, jaką chcesz oczyszczać i dodatkowe funkcje (np.nawilżanie powietrza). Dzięki temu utrzymasz powietrze na zdrowym poziomie przez cały rok.