Przejdź do treści

Jaki oczyszczacz powietrza będzie najlepszy dla naszego domu?

jaki oczyszczacz wybrać

Zanieczyszczenie powietrza w Polsce przekracza wszelkie dopuszczalne normy. Niestety niebezpieczne substancje w powietrzu przedostają się do naszych domów. Nie sposób się przed nimi uchronić. Na szczęście istnieje wyjście z tej patowej sytuacji. Oczyszczacze powietrza, bo o nich mowa, zyskują w Polsce coraz większą popularność

Wybierając urządzenie przede wszystkim należy sprawdzić jaki system filtrów posiada dany oczyszczacz i jak często filtry wymagają wymiany. W dobrym oczyszczaczu powietrza powinien

się znaleźć filtr HEPA, najlepiej opatrzony symbolem H13, który zatrzymuje 99,97% zanieczyszczeń w powietrzu, w tym główne składniku smogu, pyły PM10 i PM2.5.Filtr HEPA FZ-D40HFEFiltr węglowy fz-f30dfe

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drugim filtrem, bez którego urządzenie nie jest w pełni skuteczne, to filtr węgla aktywnego, który skutecznie zatrzymuje niebezpieczne, lotne związki chemiczne m.in. benzo(a)piren.

Kolejnym aspektem jest żywotność filtrów. Decydując się na tańszy oczyszczacz powietrza nie zwracamy uwagę na fakt częstej wymiany filtrów, co w przeliczeniu może z czasem przewyższyć koszty droższego urządzenia! Dlatego warto wybrać rozsądnie, gdyż w końcu oczyszczacz będzie nam służył przez lata.

Najważniejszym jest, aby oczyszczacz powietrza pochodził od autoryzowanego dystrybutora, w ten sposób zyskujemy gwarancję oryginalności urządzenia, mamy pewność, że bez problemu kupimy do niego filtry i zostajemy objęci pomocą profesjonalnego serwisu.Logo Sharp

Jak dobrać wielkość oczyszczacza?

Kolejnym krokiem jest dopasowanie oczyszczacza powietrza do wielkości pomieszczenia, w którym docelowo będzie pracować. Producenci podają wielkość pomieszczenia w metrach kwadratowych, jednak jest to wartość umowna, gdyż decydującą rolę odgrywa ilość metrów sześciennych powietrza, które oczyszczacz jest w stanie przefiltrować przez godzinę.

Korzystając z prostego wzoru, sami możemy obliczyć ile metrów sześciennych ma nasz pokój: po prostu mnożymy m2 naszego pomieszczenia przez jego wysokość.

Inżynierowie firmy Sharp zbadali, że najlepsze efekty przynosi trzykrotna filtracja całego powietrza w pomieszczeniu na godzinę.

Głośność ma znaczenie!

Oczyszczacz powietrza jest przystosowany do pracy ciągłej i tak należy go używać w czasie występowania smogu. Dlatego ważną kwestią staję głośność urządzenia. Decydując się na zakupu oczyszczacza, należy zwrócić uwagę na poziom natężenia dźwięku jaki generuje podczas pracy (wartość podana w decybelach dB). Najlepsze urządzenia na rynku generuję od 16 d 49 dB (w zależności od trybu) – to bardzo niewiele. Ma to szczególne znaczenie w nocy, kiedy nie chcemy. By cokolwiek zakłócało nasz sen.

Głośność

3 w 1 – oczyszczacz, jonizator i nawilżacz. Czy warto?

Obecnie wiele urządzeń to urządzenia wielofunkcyjne. Oprócz oczyszczania powietrza za pomocą filtrów oferują także jonizację powietrza, jak i jego nawilżanie. Zatrzymując się na chwilę przy kwestii jonizatora, musimy wybrać taki, który jest generatorem jonów dodatnich i ujemnych, bo tylko wtedy jego praca daje wspaniałe efekty. Bezdyskusyjnym liderem w zakresie jonizacji jest japońska firma Sharp, która opatentowała rewelacyjną technologię Plasmacluster, która w 100% wiernie odwzorowuje proces jonizacji występujący w naturze. Temat ten warty jest dogłębnej lektury.

W okresie grzewczym nasze powietrze w domach jest suche, co stanowi poważny problem. Przesuszone śluzówki przestają pełnić swoją funkcję zabezpieczającą i stają się otwartą bramą dla wszelkiego rodzaju infekcji i chorób, dlatego idealnym rozwiązaniem jest oczyszczacz powietrza z funkcją nawilżacza.

Warto wybrać taki, który w swoim systemie ma zainstalowany nawilżacz ewaporacyjny, który ze względu na swój sposób działania jest najbardziej naturalny i skuteczny

Funkcje dodatkowe – drobiazgi, które mają znaczenie.

Podejmując ostateczną decyzję o wyborze marki oczyszczacza, warto zwrócić uwagę jeszcze na kilka elementów, które ułatwiają użytkowanie i obniżają jego koszty. Urządzenie powinno posiadać czujniki zanieczyszczeń, aby idealnie dopasować tryb pracy do warunków panujących w pomieszczeniu, tak aby szybko i skutecznie oczyścić powietrze. Oczywiście im więcej zainstalowanych czujników, tym większa automatyka urządzenia. Warto, by oczyszczacz powietrza posiadał kółka, co umożliwi jego łatwe przemieszczenia po całym domu. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość dodania kostek lodu do zbiornika z wodą, dzięki czemu nawilżając powietrze, możemy ochłodzić jego temperaturę o kilka stopni. Funkcja ta okazuje się bardzo przydatna zwłaszcza w upalne dni.

Takie dodatki często zaważają o wyborze danego oczyszczacza, dlatego każde podejście do zakupu jest indywidualne.

Smog

Oczyszczacze powietrza stają się naszą odpowiedzią na smog, który z roku na rok staje się coraz większy. Nie czekając na poprawę sytuacji coraz więcej ludzi decyduje się na prywatną walkę z zanieczyszczeniami powietrza we własnym domach, bo niestety to co za oknem przedostaje się do naszych mieszkań. Należy pamiętać, by każdy wybór oczyszczacza powietrza był odpowiednio przemyślany, warto również sięgnąć po poradę ekspertów w tej dziedzinie – to na pewno ułatwi wybór.

Elektromobilność – co to takiego?

Narastający smog, przeludnienie miast, problemy z dostępem do czystej wody i kończące się surowce naturalne sprawiają, że poszukujemy alternatyw i bardziej świadomego sposobu życia. E-mobilność to przyszłość komunikacji, która już wkracza na nasze ulice. Co więcej – to wcale nie luksus dostępny jedynie dla zamożnych. Ty także możesz być e-mobilny!

Elektromobilność to sci-fi?

Wiele osób uważa, że elektryczne pojazdy dostępne dla każdego to pieśń przyszłości. Swoją ocenę opierają o ceny samochodów hybrydowych produkowanych przez znane koncerny. Koszt zakupu takich aut na dzień dzisiejszy wciąż faktycznie przekracza koszt zakupu dobrej klasy auta z wysokiej jakości wyposażeniem, ale zasilanego benzyną.

Z tym, że elektromobilność to nie tylko samochody osobowe. To także komunikacja miejska (tramwaje, trolejbusy, autobusy i pociągi), ale też motocykle i skutery oraz – co bardziej ekscytujące – różnorodne alternatywy, które można kupić za cenę dobrej jakości smartfona. Zaintrygowany?

Bądź samowystarczalny

Polski rząd przygotował ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która weszła w życie 22 lutego 2018 r. Celem tego aktu prawnego miał być m.in. rozwój polskiego rynku pojazdów zasilanych odnawialnymi źródłami energii, takimi jak energia elektryczna, wodór czy gaz ziemny. Na podstawie tej ustawy miały zostać zniesione akcyzy na pojazdy elektryczne i opłaty postojowe za ich parkowanie. Dodatkowo planowano wprowadzenie preferencyjnych możliwości odpisywania elektrycznych pojazdów od przychodu firm. W praktyce na polskich drogach nie przybyło znacznie elektrycznych samochodów osobowych, a to głównie z powodu braku zniesienia VATu na takie pojazdy. Przez to ich cena nadal jest zbyt duża jak na możliwości przeciętnego Kowalskiego. Za to większe ośrodki miejskie, takie jak Kraków, Warszawa czy Wrocław, wprowadziły do floty komunikacji miejskiej więcej autobusów elektrycznych. Wciąż jednak, jeśli zależy Ci na byciu “eko” i korzystaniu z możliwości dawanych przez państwo, możesz co najwyżej decydować się na podróże tramwajami (jeśli są w Twoim mieście), korzystanie z miejskich rowerów i… własnych nóg.

Jeśli jednak jesteś otwarty na niestandardowe rozwiązania i lubisz gadżety – wśród bogatej oferty elektrycznych pojazdów możesz znaleźć idealny produkt dla siebie. Wachlarz jest naprawdę szeroki – począwszy od deskorolek i rolek elektrycznych, poprzez wyjątkowo praktyczne hulajnogi na tzw. streetboardach skończywszy. Ich cena zaczyna się już od kilkuset złotych, zasięgi wahają się od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu kilometrów na jednym ładowaniu, a samo ładowanie trwa tyle, co napełnianie baterii telefonu.

Dlaczego warto “być elektrycznym”?

“Troska o środowisko” dla większości świadomych osób obecnie przestała być pustym frazesem, ale stała się poważnym wyzwaniem. Wybieranie ekologicznych rozwiązań nie jest już tylko kwestią wyboru, ale – jeśli bazować na alarmujących danych światowej sławy autorytetów – kwestia komfortowego funkcjonowania następnych pokoleń. W tym już naszych dzieci. Rezygnowanie z jednorazowych naczyń, zakazy dotyczące stosowania plastikowych reklamówek, wprowadzanie diety wegetariańskiej, segregacja śmieci to tylko czubek góry lodowej, ale stają się coraz bardziej naturalnym sposobem na życie. Elektromobilność to kolejny krok w stronę samowystarczalnego, ale jednocześnie świadomego funkcjonowania w społeczeństwie. Do tego dający masę radości!

Elektryczne hulajnogi to idealny sposób na przemieszczanie się między środkami lokomocji i na niedużych odległościach, np. między pracą a domem. Ich kompaktowe rozmiary pozwalają na zmieszczenie ich w szafce na buty lub wstawienie pod biurko czy szkolną ławkę. Systemy błyskawicznego składania umożliwiają płynne przejście od jazdy do wskoczenia do autobusu dosłownie w parę sekund. Nie trzeba ich parkować, opłacać kart miejskich i ubezpieczenia, a także wydawać dużych kwot na ich konserwację. Do tego są szybkie – większość modeli rozwija prędkość do 28 km/h, a droższe, sportowe hulajnogi potrafią znacznie więcej. Do tego to nie tylko “zabawka” dla mieszczuchów – jeśli lubisz podmiejskie wypady, możesz wybrać hulajnogę dostosowaną do bezdroży i jazdy wyczynowej. Wolisz spokojną i komfortową jazdę po ekologiczne warzywa z targu na spotkania z przyjaciółmi? Wybierz hulajnogę z siedziskiem i podręcznym koszyczkiem.

Elektromobilność czy rower?

Jazda na rowerze bez wątpienia ma wiele zalet. To aktywność sportowa, która pozwala rozruszać się po pracy za biurkiem, rowery pięknie się prezentują i dają wiele swobody. Jednak w miejskim zgiełku potrafią sprawiać wiele problemów. Wymagają bezpiecznego miejsca do parkowania, trudno z nimi podróżować komunikacją miejską i zajmują dużo miejsca w mieszkaniu. Wiele miast rozwiązuje te problemy umożliwiając wypożyczanie miejskich rowerów na godziny, jednak te z kolei nie zawsze są w dobrym stanie technicznym. Dodatkowo nawet najlepiej przemyślana siatka punktów oddawania pojazdów w pewien sposób ogranicza użytkowników. Tymczasem z hulajnogami czy innymi pojazdami elektrycznymi, które posiadamy na własność, nie wiążą się żadne z tych kwestii. Jedyne, czego potrzebujesz do jazdy, to dostęp do prądu. Co ciekawe, coraz więcej miast europejskich decyduje się na zakup miejskich hulajnóg i streetboardów. Są znacznie droższe, niż rowery i na dłuższych dystansach mniej opłacalne, niż np. Uber. Jednak pozwalają na sprawdzenie, w czym tkwi fenomen jazdy takim pojazdem.

Koszty eksploatacji

Koszty to najważniejszy element każdej inwestycji, to zrozumiałe. A więc: ile kosztuje bycie e-mobilnym? Przykładowo, zakup hulajnogi ze średniej półki, umożliwiającej przemieszczanie się z prędkością 25 km/h w zasięgu 18 km to koszt rzędu 1500-2000 złotych. Większość tego typu pojazdów posiada dwuletnią gwarancję. Przejechanie 100 km taką hulajnogą kosztuje kilka złotych za “paliwo”. Jeśli chodzi o amortyzację, e-hulajnogi nie wymagają szczególnych zabiegów konserwacyjnych. Posiadają silniki bezszczotkowe i najczęściej jedyne, co należy wymieniać, to dętki. To jednak zależy od stylu jazdy. Tańsze hulajnogi mają mniejszy zasięg kilometrowy i wolniej się przemieszczają. Są jednak najczęściej mniejsze i przez to jeszcze bardziej kompaktowe. Znając te wyliczenia możesz samodzielnie przekalkulować, na ile taki pojazd pozwala Ci zaoszczędzić czasu i pieniędzy. Natomiast frajda z jego użytkowania na pewno jest bezcenna!

Co pyli w marcu? Jakie pyłki wywołują uczulenie w marcu?

Marzec często nazywany jest najgorszym miesiącem dla alergików, ponieważ pylą wtedy najbardziej uczulające rośliny, między innymi olcha, wierzba, topola, leszczyna czy cis. Wysokie stężenie pyłków w powietrzu powoduje nieprzyjemne objawy alergiczne.

W marcu przyroda powoli zaczyna budzić się do życia. To właśnie wtedy rośliny zaczynają swoją wegetację, czyli wzrost, który został zahamowany zimą, a wraz z nią także kwitnienie. Dochodzi wtedy również do intensywnego pylenia różnych drzew, które u alergików mogą wywoływać objawy alergiczne takie jak katar, łzawienie oczu i alergiczne zapalenie spojówek, kichanie oraz ogólne złe samopoczucie. Co najbardziej uczula w marcu?

 

Alergia. Co pyli w marcu?

 

  • Leszczyna

Swoją aktywność leszczyna rozpoczyna już w okresie stycznia lub lutego – w zależności od temperatury w zimie. Pyli najczęściej do marca. Pyłki z jej żółtych, wydłużonych kwiatostanów porywane są przez wiatr i przedostają się do układu oddechowego, a tam mogą powodować reakcję alergiczną. Problemy z leszczyną mają głównie mieszkańcy cieplejszych regionów kraju, w tym południa, zachodu oraz centrum.

 

  • Olcha

Kolejnym zagrożeniem dla alergików jest olcha – podobnie jak leszczyna, także może zacząć pylenie wcześniej. W marcu stężenie jej pyłków w powietrzu jest jednak bardzo wysokie i może utrzymywać się aż do pierwszej połowy kwietnia. Pyłki olchy wykazują reakcję krzyżową z pyłkami leszczyny, więc reakcja alergiczna może dotyczyć każdego z tych drzew.

 

  • Cis

Cis rozpoczyna swoje kwitnienie w trzeciej dekadzie marca i wykazuje aktywność najczęściej przez 10-30 dni.              Z cisami można spotkać się głównie w lasach – jego duże zagęszczenie znajduje się w Borach Tucholskich. Cis, ma przykład cis japoński, sadzony jest także jako roślina ozdobna w przydomowych ogrodach oraz w parkach.

 

  • Topola

Topola także zalicza się do grona uczulających drzew, chociaż wcale nie jest ona najmocniejszym alergenem, jak często się uważa. Jej pyłki mogą pojawić się w powietrzu już w lutym przy wyższych temperaturach, ale najczęściej zaczyna ona pylić bardzo intensywnie w trzeciej dekadzie marca aż do kwietnia. Pyłki topoli mogą wchodzić w reakcję krzyżową z innym uczulającym wiosną drzewem, czyli z wierzbą.

 

  • Wierzba

Chociaż uczulenia na pyłki wierzby nie są powszechne, to jednak także mogą one być sporym zagrożeniem. Wierzby rosną w wielu parkach miejskich, pomiędzy budynkami, dlatego też osoby uczulone powinny na nie uważać nie tylko na wsiach. Wierzby kwitną w okresie od połowy marca aż do końca kwietnia. Osoby z reakcją alergiczną na wierzbę muszą również zrezygnować z wierzbowych bazi na Wielkanoc.

 

Wiosna to ciężki okres dla alergików – pylenie wielu drzew powoduje wtedy nasilone reakcje alergiczne, dlatego warto zaopatrzyć się wtedy w odpowiednie preparaty, które powodują ich zmniejszenie.

 

Więcej informacji o pyleniu poszczególnych roślin można znaleźć w kalendarzach pylenia.